Przyznam, że się trochę zasiedziałam i chcę zacząć coś ze sobą robić, ale nie żadna typowa siłownia, czy bieganie
Wolałabym się przejść na taniec, coś porobić od podstaw, wdrożyć się powoli w aktywność fizyczną. Może jest jakaś dziewczyna, która podobny problem przerabiała w Zamościu i potrafi doradzić?