Od kilku lat mam żylaki na jednej nodze i do tej pory właściwie nic z nimi nie robiłam. Początkowo były tylko widoczne, więc traktowałam je bardziej jako problem estetyczny. Ostatnio jednak coraz częściej czuję ciężkość nogi, szczególnie wieczorem. Zastanawiam się nad konsultacją u chirurga naczyniowego i chciałabym dowiedzieć się, jakie są obecnie możliwości usuwania żylaków. Czy ktoś miał wykonywany taki zabieg i może powiedzieć, jak wyglądało to w praktyce? Interesuje mnie szczególnie rekonwalescencja i to, jak długo trzeba później uważać na nogę.